slider

27 czerwca 2011

Opalenizna

Jak wspominałam we wcześniejszych postach, Hime Gyaru to nie kobiety przebywające nagminnie w solarium. Ich opalenizna jest bardzo delikatna lub nie ma jej w ogóle. To nie przymus, żeby smażyć się godzinami na słońcu czy w solarium.


Wiele osób też nie może przebywać zbyt długo na słońcu np. z przyczyn zdrowotnych.
Myślę, że delikatne muśnięcie starczy, żeby nasza skóra wyglądała na zdrową. Obecnie ratuje nas tylko samoopalacz, lub solarium natryskowe. Wiele kosmetyków przetestowałam i mogę wam w 100% polecić moje dwa ulubieńce, które ratują mnie na każdych wakacjach ; )

Balsam brązujący Perfecta Bronze:



Jest bardzo tani, kupiłam go za około 14zł, nie robi smug, jak na balsam to mocno opala (lecz nie trzeba się bać, że po pierwszej aplikacji będziemy murzynkami ; )) bardzo ładny kolorek. Posiadam balsam do jasnej karnacji.

Krem koloryzujący Rimmel Instant Tan:



Natychmiastowa opalenizna, nie robi smug, zmywa się pod wpływem wody, prosty do nałożenia, naturalny kolor. Posiadam kolor Light Matte.

Polecam!

1 komentarz:

  1. Może kiedyś spróbuję, jak mi się odwidzi jasno biała cera :3

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie umieszczać komentarzy zawierających adresy waszego bloga lub inne linki w celach autoreklamy.
Takie komentarze będą usuwane.